Spotkania Teatralne to wydarzenie organizowane przede wszystkim młodzież. Dlatego też oceną spektakli będą zajmowali się wyselekcjonowani, młodzi pasjonaci teatru, których mamy przyjemność zaprezentować:
Lena Chróścik

Nazywam się Lena Chróścik, mam 18 lat i jestem uczennicą klasy 4 o profilu humanistycznym w MLO Paderewski w Lublinie. Moja przygoda z teatrem zaczęła się już w 6 klasie podstawówki, kiedy zaczęłam zajęcia w Akademii Teatralno-Wokalnej Jerzego Turowicza. Aktualnie należę do szkolnego koła teatralnego. Uczestniczyłam wielokrotnie w warsztatach teatralnych w Teatrze Bagatela i Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie prowadzonych przez znanych aktorów (Annę Branny, Wojciecha Leonowicza, Piotra Urbaniaka, Marcina Kalisza, Natalię Strzelecką), scenarzystów (Wojciecha Rzehaka) i reżyserów (Dariusza Starczewskiego). Wraz z kołem teatralnym byłam też na wielu spektaklach w tych teatrach a także w Teatrze Proxima, Teatrze Polonia oraz wystawach w Cricotece. Prywatnie Interesuję się historią i kulturą wschodnioeuropejską, literaturą piękną, twórczością Beatelsów i cukiernictwem. Moim ulubionym kolorem jest żółty, a ulubioną potrawą jest szarlotka.
Filip Musiałowski

Cześć – nazywam się Filip Musiałowski. Jestem amatorskim aktorem oraz reżyserem spektaklu teatrów młodzieżowych. Od 2023 należę do teatru Panopticum pod wodzą Mieczysława Wojtasa, którego wciąż – mimo przeprowadzki do Warszawy – jestem aktywnym członkiem. Swoją przygodę z teatrem rozpocząłem właśnie w Zamoyu podczas XVIII edycji Zwierciadeł, gdzie będąc w klasie maturalnej przygotowałem spektakl (reżyseria, scenariusz i odtwórca głównej roli), który zajął drugie miejsce ex aequo wraz z grupą Niedoszłych romantyków w autorskim spektaklu „O dziewczynie, którą zawsze kochałem…”. Obecnie należę do teatru Scena Główna Handlowa (teatr spod ramienia Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie) oraz tworzę różnego rodzaju treści internetowe powiązane mniej lub bardziej z tworzeniem oraz odgrywaniem ról. Myśl o tym, że drugi rok z rzędu będę miał okazję zasiąść w składzie młodzieżowego jury Zwierciadeł sprawia mi niezmierną radość i zarazem napawa nieopisaną ekscytacją – jeszcze niedawno wspominałem z łezką w oku zeszłoroczne wydarzenie jako cudowną przygodę i niezwykłą gratkę dla mnie jako miłośnika sztuki, będąc przekonanym, że taka okazja raczej ponownie się nie nadarzy, dlatego odbieram to zaproszenie jako przemiły gest, wspaniałe wyróżnienie i mam nadzieję, że oznacza to, że rok temu się spisałem. Uśmiech na mojej twarzy pojawia się również ze względu na fakt, że Zamoya postrzegałem i nadal postrzegam jako drugi dom. Nie mogę się doczekać – z chęcią przeżyję z Wami wszystkie te emocje, które towarzyszyły mi przed 3 laty jako artyście i rok temu jako widz, obserwujący pasję wydobywającą się na zewnątrz z młodych twórców. Mam nadzieję, że w trakcie tego niezwykłego czasu ktoś – podobnie jak ja – odnajdzie w sobie miłość do teatru. Koniecznie bądźcie częścią tego wydarzenia – warto!!!
Martyna Borkowska

Hej, mam na imię Martyna i na co dzień studiuję psychologię. Z teatrem jestem związana od dziecka, a w czerwcu obroniłam dyplom aktorski w Krakowskich Szkołach Artystycznych. Obecnie działam w fundacji Teatr Wschodni, gdzie prowadzę warsztaty teatralne oraz zajmuję się promocją i marketingiem. Teatr jest dla mnie czymś znacznie ważniejszym niż dziedziną sztuki. To przestrzeń wolna od ocen i barier. Jego magia polega na możliwości zostawienia na scenie całego siebie – bez ograniczeń, w pełnej autentyczności. Każde wejście na scenę jest dla mnie powrotem do domu. Szczególne miejsce w moim sercu zajmuje musical – to właśnie w teatrze 19:99, działającym przy mojej szkole, narodziła się i rozwinęła moja pasja do Broadwayu. Uwielbiam śpiewać i nie wyobrażam sobie życia bez tańca współczesnego, trenuję również aerial hoop. Nikogo więc nie zdziwi fakt, że moim ulubionym musicalem jest „The Greatest Showman”. Kiedy schodzę ze sceny, lubię zawinąć się w koc i sięgnąć po książkę. Na moich półkach, tuż obok księgozbioru, stoją flakony perfum – kocham wszystko, co piękne i zmysłowe. Tę wrażliwość estetyczną widać także na moich ścianach, które zdobią obrazy przywiezione z licznych erasmusowych podróży – będących jednocześnie moim największym źródłem teatralnych inspiracji.